Listę zapytań i odpowiedzi
Widzisz dokładnie, o co pytałem i co odpowiedział każdy model. Bez podsumowań w stylu „widoczność umiarkowana" — surowe odpowiedzi, które możesz sam odtworzyć.
Zadaję sześciu modelom pytania, które zadaje Twój klient — nie o nazwę firmy, tylko o usługę w Twoim mieście. Dostajesz listę: gdzie Cię widać, gdzie nie i kto jest tam zamiast Ciebie.
To są dwa różne rejestry i większość firm sprawdza tylko jeden z nich.
Zmierzyliśmy to na siłowni z pierwszym miejscem w Google na własną nazwę i oceną 4,9 z 5 przy około 90 recenzjach. Firma, o której trudno powiedzieć, że zaniedbała internet.
Zadaliśmy trzem modelom — Claude, ChatGPT i Gemini — 15 pytań takich, jakie zadaje człowiek szukający siłowni w tej dzielnicy. Nie o markę: „jaka siłownia tutaj jest godna polecenia".
Wzmianek: zero na piętnaście. We wszystkich trzech modelach. Zamiast tego padały sieciówki albo odpowiedź „nie mam aktualnych danych, sprawdź w Google Maps".
Pomiar z 7 maja 2026, pełne odpowiedzi modeli leżą w naszym repozytorium. To nie jest opowieść o tym, że coś naprawiliśmy — to pomiar problemu, którego z żadnego narzędzia SEO nie widać.
Widzisz dokładnie, o co pytałem i co odpowiedział każdy model. Bez podsumowań w stylu „widoczność umiarkowana" — surowe odpowiedzi, które możesz sam odtworzyć.
Najbardziej niewygodna część audytu i zwykle najbardziej użyteczna. Jeśli model poleca konkurenta, mówię który i pokazuję, skąd o nim wie.
Konkretnie: czy masz llms.txt, czy dane o firmie są spójne w sieci, czy boty AI mają w ogóle wstęp na Twoją stronę, czy treść nadaje się do cytowania. Lista jest Twoja — możesz ją oddać komukolwiek, także swojej obecnej agencji.
Formularz niżej. Potrzebuję adresu Twojej strony i miasta, w którym pracujesz — bez tego nie ma czego sprawdzać.
Sześć modeli, kilkanaście zapytań. To zajmuje mi kilka godzin i robię to zanim się usłyszymy, żeby nie zajmować Ci czasu na oczywistości.
Pokazuję wynik i mówię wprost, czy widzę tu robotę wartą Twoich pieniędzy. Jeśli nie widzę — mówię to i płacę Ci 250 zł. To nie jest rozmowa handlowa z prezentacją.
Trzy pola. Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego.
Nic. Nie proszę o kartę, nie ma okresu próbnego, nie zapisuję Cię na nic. Jeśli po audycie stwierdzisz, że nie ma tematu — rozchodzimy się i tyle.
Jeśli po pomiarze powiem, że nie widzę u Ciebie ani jednej realnej okazji do poprawy, płacę Ci 250 zł za czas poświęcony na rozmowę. Ryzykuję pieniędzmi, bo inaczej ryzykowałbyś tylko Ty — swoim czasem.
Wtedy mówię to wprost, wypłacam 250 zł i nie mam Ci nic do sprzedania. Dla Ciebie to najlepszy możliwy wynik: masz spokój i 250 zł, a nie fakturę.
Dostajesz listę zapytań, odpowiedzi modeli i listę braków. To nie jest kilkudziesięciostronicowy dokument — jest po to, żebyś mógł działać, nie żeby ładnie wyglądał w segregatorze.
Odpisuję w ciągu jednego dnia roboczego. Sam pomiar zajmuje mi kilka godzin, więc rozmowę umawiamy zwykle na kilka dni później.